Autor Wątek: Shantae (jedyneczka) ponownie w sprzedaży! Przynajmniej chwilowej.  (Przeczytany 240 razy)

Offline Ostry96

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 770
  • GG: 6667654
Dobry wieczór!
Kope lat itd. sory, wciąż tu siedzę.
WayForward, czyli wariaty odpowiedzialne za wypuszczenie w 2002 roku fenomenalnej gry Shantae, po prawdopodobnym sukcesie ich ostatnich gierek, między innymi Shantae: Half-Genie Hero (zapoczątkowanej na KickStarterze i tylko wersja na Wii U o tym wspomina >:[ ), oraz Seven Sirens (na który kartridż na Switcha będę chyba czekał do 2021go), wypuszcza, ze współpracą z Limited Run Games... Shantae na Game Boy Colora (no i Switcha). Z tego co pamiętam, nawet tutaj ceny tej gierki sięgały dość wysokich szczebli, więc teraz za jedyne (duh...) $45 (~170zł). Dostępna będzie w przedsprzedaży już od 11 września 2020.
https://wayforward.com/the-original-shantae-and-shantae-riskys-revenge-directors-cut-physical-preorders-begin-sept-11/

Nie, nie tworzę reklamy, choć może trochę tak. Bardziej chciałbym oworzyć dyskusję na temat tego, jak postrzegacie takie wydania. Prawdopodobnie nie będzie mieć taki nowy kartridż klasycznego napisu, jak w pierwowzorze "Game Boy Color", ale wciąż, będzie to w pełni oficjalna wersja na tę że konsolę.
Nie kryję, chcę sobie taki kupić. Pierwotnie myślałem o kolekcjonerskim wydaniu, ale 75 dolców to trochę za dużo (podobnie mam z dwójką i prawdopodobnie ograniczę się do kartridża).
Zatem, jakie jest Wasze zdanie? Domyślam się, że z pozycji kolekcjonera, może być to dość kontrowersyjne, ale taki ja, z uwagi na to, że pogodziłem się z faktem, że nie jestem już tak wielkim kolekcjonerem jak kiedyś to bardziej zależy mi na samej grze, by móc w nią zagrać. Co prawda, na fizycznym nośniku, ale wciąż, byleby oficjalnie i legalnie (okej, Platiniumy na PlayStation wciąż są dla mnie średnie).

PS. Diskord kurczę ubija fora, a przyznam, że bardzo brakuje mi dyskusji w tematach a nie tam "czatowych pokojach", gdzie tematy nie pisze się z taką jakąś... gracją? Elegancją? No wiecie.

Offline Bart

  • Stały bywalec
  • *****
  • Wiadomości: 1237
Odp: Shantae (jedyneczka) ponownie w sprzedaży! Przynajmniej chwilowej.
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 05, 2020, 09:00:55 »
Ciekawa inicjatywa. Ludzie tego chcieli, więc kartridż trafia na rynek. Ja nie mam z tym problemu - można go łatwo odróżnić od oryginału. Jednocześnie, ponieważ jest to „reprodukcja”, a nie nowe, licencjonowane przez Nintendo wydawnictwo, nieco tracę zainteresowanie. Należy jednak pamiętać, że nie wszyscy kolekcjonują w taki sposób, jak ja. Na pewno wypuszczenie tego na rynek nie zaszkodzi :)

Online GBM_Fan

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 1880
  • Miłośnik platformówek
Odp: Shantae (jedyneczka) ponownie w sprzedaży! Przynajmniej chwilowej.
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 16, 2020, 21:59:36 »
Fajnie, ale moim zdaniem wartość kolekcjonerska takiego wydania jest znacznie niższa niż oryginału. Za 100zł z przesyłką może bym kupił ;)

Offline nvd96

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 549
Odp: Shantae (jedyneczka) ponownie w sprzedaży! Przynajmniej chwilowej.
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 08, 2021, 14:39:23 »
Moim zdaniem fajny gadżet kolekcjonerski dla fanów serii, ale nie rozpatrywałbym tego w kategorii retrokolekcji, tylko bardziej ciekawostki dla fanów Shantae :)



Offline Antari

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 3561
  • DMG
Odp: Shantae (jedyneczka) ponownie w sprzedaży! Przynajmniej chwilowej.
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 25, 2021, 20:30:46 »
Bardzo ciekawa inicjatywa podejrzewam, że skierowana w głównej mierze do fanów oryginału, którzy pamiętają GBC, bo reszta odpali sobie na komórce lub Switchu.

Wartość kolekcjonerka będzie na pewno dużo, dużo niższa niż oryginału, a jeżeli chodzi o użytkową to cóż... przy dostępnej technologii i dostępności wysokiej jakości programatorów jak Everdrive czy EZ-Flash Jr, każdy może sobie zrobić tego typu kartridż w o wiele niższej cenie (zakładając oczywiście, że ma oryginał w takiej czy innej formie). Jeżeli ktoś jest zawziętym fanem serii - jest to na pewno elektryzująca propozycja.